Top 10 – najlepsze czechosłowackie bajki

19 maja 2009 | Kategorie: Czechy, film | 20 komentarzy

Proponuję zapomnieć na chwilę o rzeczywistości i przenieść się w świat kultowych czechosłowackich bajek, które pozwolą nam powspominać stare dobre czasy dzieciństwa. Prezentuję 10 najpopularniejszych z nich w specjalnym “rankingu”, w którym kolejność poszczególnych seriali nie jest przypadkowa. Powstała bowiem na podstawie wyników sondy, w której mogliście wziąć udział na moim blogu w zeszłym tygodniu.

Zarówno zeszłotygodniową ankietę, jak i ten wpis zainspirował poniekąd Szuman, na którego blogu odnalazłem post pt. “Stare kreskówki. Pamiętacie te bajki? ;)” a w nim link do bardzo ciekawego serwisu www.nostalgia.pl. Jak na “Czechofila” przystało skupiłem się jednak tylko i wyłącznie na filmach powstałych w Czechosłowacji, których (w kilku wypadkach) kontynuacje powstawały potem już po rozpadzie Republiki na Czechy i Słowację.

Nie jestem pewien, czy wszystkie z tych bajek były pokazywane w polskiej telewizji (na pewno większość), ponieważ zazwyczaj było tak, iż po raz pierwszy zetknąłem się z nimi na którymś z kanałów telewizji czeskiej, które u nas w Kłodzku – jako że mieszkamy 30 km od granicy – odbieramy. Tak czy inaczej, poszczególne odcinki możecie z pewnością znaleźć choćby na YouTube.

OK, jedziemy z tym koksem!

10. “Bob i Bobek” (“Bob a Bobek – králíci z klobouku”)

bob_i_bobek

Czechosłowacja 1979, 39 odcinków po ok. 8 minut każdy
Reżyseria: Václav Bedřich
Czyta: Josef Dvořák

Dwa króliki – Bob i Bobek mieszkają w cylindrze czarodzieja Pokustona. Większy Bob jest wprawdzie bardzo inteligentny i pracowity, ale nie jest nawet w połowie tak sprytny i pomysłowy jak mniejszy Bobek. Obaj każdego ranka wychodzą z magicznego kapelusza, by przeżyć kolejne wesołe i w większości bardzo nieprawdopodobne przygody. Istne czad-komando!

9. “Maksi-pies Fik” (“Maxipes Fík”)

maxipes_fik

Czechosłowacja 1976 – 1983, 26 odcinków po ok. 7 minut każdy
Reżyseria: Václav Bedřich
Czyta: Josef Dvořák

Przygody malutkiej dziewczynki Áji i jej najlepszego przyjaciela – gigantycznego psa. A skąd się tytułowy bohater wziął? Otóż pewnego razu tato dziewczynki przyniósł jej małego szczeniaka, którego Ája nazwała Fík. Piesek bardzo szybko rósł, wyrastając kolejno z pudełka po butach, koszyka a nawet wielkiej budy! Pewnego dnia, zaraz po tym jak… nauczył się mówić, Fík… uwaga, uwaga!… wypił całą beczkę piwa (yeah!) i nagle przestał rosnąć (gdybym wiedział, zaczął bym z piwem jakieś 2-3 lata później).

Pierwsza, 13-odcinkowa seria przygód z 1976 roku doczekała się 7 lat później kontynuacji w postaci serii “Szalone marzenia Maksi-psa Fika”.

8. “Opowieści z Karkonoszy” (“Krkonošské pohádky”)

krkonosske_pohadky

Czechosłowacja 1974 – 1986, 20 odcinków, mniej więcej po 10 minut każdy
Reżyseria: Věra Jordánová
Obsada: František Peterka (jako Krakonoš), Ilja Prachař (jako Trauntenberk), Zdeněk Řehoř (jako gajowy), Hana Maciuchová (jako Anče),
Jaroslav Satoranský (jako Kuba)

Żyjący w górach, na samej granicy karkonoskiego rezerwatu, chciwy, zaborczy i chytry (hrabia?) Trautenberk,  zawsze chciał być wielkim panem. Ale wszystko co ma, to stara chałupa, kawałek lasu, łąki i pola. Ma też trójkę poddanych: Kubę, Ančę (Aniczkę) i gajowego. Trautenberk to typowy czarny charakter, natomiast Karkonosz (cz. Krakonoš, pol. Liczyrzepa – postać fantastyczna, bohater licznych legend związany z obszarem Karkonoszy), jako Dobry duch gór ukazany jest w serialu pozytywnie, podobnie zresztą jak dobroduszna para grana przez Maciuchową i Satoranskiego.

Ciekawostką jest fakt, że František Peterka, który wcielił się w postać Karkonosza nie palił papierosów i w ogóle był wielkim przeciwnikiem nikotyny, ale mimo to niemal w każdym ujęciu musiał trzymać w ustach zapaloną fajkę i raz po raz puszczać z ust kiełby dymu…

“Opowieści z Karkonoszy” są jedyną “graną” (tj. nie animowaną i nie kukiełkową) bajką, która pojawiła się w cyklu tzw. Večerníčků, czyli dobranocek nadawanych na pierwszym programie Czeskiej Telewizji.  W głosowaniu widzów serial ten z wynikiem 17.068 głosów został nawet wybrany ulubioną dobranocką! Trzeba przyznać, że film ten ma niepowtarzalny klimat.

7. “Mach i Szebestowa” (“Mach a Šebestová”)

mach_a_sebestova

Czechosłowacja 1982, 47 odcinków po ok. 9 minut każdy
Reżyseria: Miloš Macourek
Czyta: Petr Nárožný

47 opowieści o niesamowitych przygodach przyjaciół z klasy 3. B pewnej małej szkoły w równie małym miasteczku. W głównej roli występuje tytułowa para oraz niekiedy również i ich pies – Jonatán. Większość odcinków była oparta na motywie zaczarowanej słuchawki, która jest w stanie spełnić każde życzenie dwójki bohaterów.

Istnieją trzy serie: “Mach i Szebestowa” (zwany także “Mach a Šebestová a kouzelné sluchátko”, czyli “Mach i Szebestowa i zaczarowana słuchawka”), “Mach i Szebestowa na wakacjach” (“Mach a Šebestová na prázdninách”) oraz “Mack i Szebestowa w podróży” (“Mach a Šebestová na cestách”).

Wielkim plusem filmu jest świetny dubbing Petra Nárožnégo.

6. “Motyl Emanuel i Makowa Panienka” (“O makové panence”)

makowa_panienka

Czechosłowacja 1972, 13 odcinków po mniej więcej 8 minut każdy
Reżyseria: Václav Bedřich
(na podstawie opowiadań Václava Čtvrtka)
Czyta: Vlastimil Brodský

Makowa Panienka i jej kompan Motyl Emanuel (trzeba przyznać, że imiona obu postaci są bardzo… dwuznaczne ;p) to bajka, która powstawała  w kraju naszych południowych sąsiadów w latach 1971 – 1972, by u nas – w Polsce pojawiłć się  już w połowie 1976 roku. Tytułowi bohaterowie przeżywają przygody wraz z różnymi innymi postaciami pojawiającymi się na ich makowej polanie. Oboje są… miłośnikami tańca.

Bajka jest bardzo zbliżona klimatem do “Żwirka i Muchomorka”, o których za moment, ale nic w tym dziwnego, skoro została stworzona w oparciu o opowiadania autorstwa Václava Čtvrtka, który stworzył także postacie obu wspomnianych krasnali.

5. “Wodnik Szuwarek” (“Rákosníček a jeho rybník”)

wodnik_szuwarek

Czechosłowacja 1977 – 1983, w sumie 52 odcinki (3 serie) po ok. 8 minut każdy
Reżyseria: Zdeněk Smetana
Czyta: Jiřina Bohdalová

Popatrzcie sami, na tego kolesia. Jak można nie polubić bohatera o takim sympatycznym spojrzeniu i takiej oryginalnej fryzurze?! :)

Wodnik Szuwarek (Rákosníček) żyje sobie w stawie o nazwie Brčálník. Każdego wieczoru, kiedy na niebie pojawiają się gwiazdy, zaczynają się wokół stawu dziać dziwne rzeczy… Szuwarek ma dobre serce i zawsze stara się pomagać innym w rozwiązywaniu ich problemów. Często jednak sam strasznie nabroi.

Powstały trzy serie o przygodach Szuwarka, a każda nosiła inny tytuł: “Wodnik Szuwarek i gwiazdy” (“Rákosníček a hvězdy”, 1977), “Wodnik Szuwarek i jego staw” (“Rákosníček a jeho rybník”, 1983) oraz “Wodnik Szuwarek i powietrze/pogoda” (“Rákosníček a povětří”, 1983).

4. “Żwirek i Muchomorek” (“Pohádky z mechu a kapradí”)

zwirek_i_muchomorek

Czechosłowacja 1968 – 1972, 39 odcinków (3 serie) po 8 minut każdy
Reżyseria: Zdeněk Smetana
(na podstawie powieści Václava Čtvrtka)
Czyta: Jiřina Bohdalová

Bajka o dwóch skrzatach o imionach Żwirek (Křemílek) i Muchomorek (Vochomůrka), którzy żyją w chatce ukrytej pośród mchu i paproci. Każdy odcinek nie tylko bawi, ale i uczy.

Żwirek i Muchomorek (…) przeżywali w każdym odcinku niesamowite przygody, pomagając leśnym stworzeniom, rusałkom i innym postaciom, czasami sami wpadając w niezłe tarapaty, ale jak to w tej bajce bywało, wszystko zawsze kończyło się szczęśliwie. W każdym odcinku zapraszali do swojego świata baśni, w którym żyło się bez przemocy, i w którym tak naprawdę liczyła się dobroć i przyjaźń. Muszę jeszcze dodać iż niewątpliwym atutem była duża różnorodność postaci – jednych bardziej strasznych a drugich zabawnych. W każdym odcinku występowała jakaś nowa postać. Warto też wspomnieć o muzyce – ładny nastrojowy początek i taki sam koniec dawał uczucie spokoju wewnętrznego (…).

/nostalgia.pl/

Nic dodać, nic ująć.

Tymczasem uwaga, bo oto pierwsza trójka!

3. “Rozbójnik Rumcajs” (“O loupežníku Rumcajsovi”)

rozbojnik_rumcajs

Czechosłowacja 1967, 39 odcinków (3 serie po 13 odcinków) po mniej więcej 8 minut każdy
Reżyseria: Ladislav Čapek (na podstawie powieści Václava Čtvrtka)

Czyta: Karel Höger (pierwsze dwie serie), Eduard Cupák (ostatnia seria)

Twórcą graficznego wizerunku postaci serii jest malarz Radek Pilař. Bohaterami serialu, prócz brodatego, pochodzącego z Jičína rozbójnika Rumcajsa (strzelał z pukawki na żołędzie) są również jego żona Hanka (w czeskim oryginale Manka), ich synek Cypisek oraz kilkanaście innych postaci (m.in. wrogowie Rumcajsa Książę Pan i Księżna Pani oraz starosta Niewratek, olbrzym Rzezimieszek czy wodnik Olszynek). Cała trójka głównych bohaterów mieszka w jaskini w Řácholeckim Lesie.

W 1972 roku stworzono 13-odcinkową serię pt. “O zbójnickim synku Cypisku”, która jest oficjalną kontynuacją serialu.

Przy najbliższej okazji poświęcę przygodom rozbójnika więcej miejsca…

2. “Sąsiedzi” (“Pat a Mat… A je to!”)

pat_a_mat

Czechosłowacja 1976 – 2003, 77 odcinków po ok. 7 minut każdy
Reżyseria: Lubomír Beneš i jego syn Marek Beneš (ostatnie 28 odcinków)

Perypetie dwóch majsterkowiczów-kombinatorów: Pata (ten niższy, z bardziej zaokrągloną głową, noszący niebieski beret z antenką i żółty sweter) i Mata (ten wyższy, z jajowatą głową, czapką z pomponem i czerwonym lub szarym swetrem), którzy stawiają czoła rozmaitym problemom. Obaj mają absurdalne i kosmiczne pomysły, i pomimo, iż wskutek swojej nieudolności i kompletnej manualnej niezręczności popadają w jeszcze większe problemy, ostatecznie zawsze są zadowoleni z wyników swej ciężkiej pracy.

Serial zdobył popularność w wielu krajach na całym świecie a znany jest także z charakterystycznej ścieżki dźwiękowej, skomponowanej przez Petra Skoumala, która prawie w całości jest wykonywana na harmonijce ustnej.

I tej serii chcę w przyszłości poświęcić odrębny wpis.

1. “Krecik” (“Krtek”)

krecik

Czechosłowacja (potem Czechy) 1956 – 2002, 49 odcinków po około 15 minut każdy
Reżyseria: Zdeněk Miler

Nie ma co, Krecik rządzi, co udowodniła nasza ankieta na “najlepszą czechosłowacką bajkę”, w której postać ta zdobyła 70% głosów!!!

Pierwszy film o przesympatycznym zwierzątku, opowiadający o tym jak Krecik najpierw stracił a potem dostał nowe spodenki (“Jak krtek ke kalhotkám přišel”) powstał już w 1956 roku. Miał to być początkowo pierwszy i zarazem ostatni film o jego przygodach, jednak niespodziewany sukces i popularność tej krótkiej bajki sprawiły, iż Zdeněk Miler stworzył w 1962 roku kolejny odcinek, zatytułowany “Krecik i auto” (“Krtek a autíčko”), po którym powstała cała seria.

Bajki o przygodach Krecika, zarówno w telewizyjnej, jak i książkowej formie, należą do najpopularniejszych czeskich/czechosłowackich bajek na świecie. Sympatyczne, niemal ciągle uśmiechające się zwierzątko zdobyło serca tak młodych, jak starszych widzów oraz… dwie nagrody na filmowym festiwalu w Wenecji! Nie licząc pierwszego odcinka, w serialu tym – za wyjątkiem charakterystycznego “Ach jů” Krecika i kilkunastu innych nieartykułowanych dźwięków – nie pada ani jedno słowo! Prócz krótkich bajek powstały również trzy dłuższe, bo prawie 30-minutowe filmy: “Krecik gwiazdą filmową” (“Krtek filmová hvězda”), “Śniący Krecik” (“Krtek ve snu”) oraz “Krecik w mieście” (“Krtek ve městě”).

Podobnie, jak w przypadku trzech poprzednich bajek, także i o Krecikowi planuję w przyszłości napisać odrębny tekst.

Źródła informacji: www.csfd.cz, www.ceskatelevize.cz, www.nostalgia.pl oraz www.wikipedia.org.

Krzychu

Dodaj komentarz 2352 razy czytany, 1 razy dziś

Śledź dyskusję

20 komentarzy to “Top 10 – najlepsze czechosłowackie bajki”

  1. Kasia pisze:

    od szóstki w dół znam;) i chyba nie do końca sobie uświadamiałam, że to wszystko czeskie;)aha, Praga w wakacje nadal aktualna;)

  2. Marcin Łuniewski pisze:

    Poprawka – Krecik jak najbardziej mówi, choćby w pierwszy odcinku (“Jak Krecik dostał spodenki”) gdzie rozmawia ze zwierzętami, które mu to spodnie pomagają zdobyć ;)

  3. krzychu81 pisze:

    @Kasia
    Od szóstki w dół są rzeczywiście te najbardziej znane w Polsce bajki. Może to też oznaczać, to o czym pisałem, tj. że te pierwsze cztery oglądałem nie na kanałach TVP ale na CT… Chociaż pamiętam, że Macha i Szebestową oglądaliśmy… na zajęciach z j. czeskiego na UWr. :))

    P.S. Moje zaproszenie na piwo również jest wciąż aktualne! :)

    @Marcin Łuniewski
    Masz rację. Dziękuję za czujność! :) To zdanie już zmieniłem.

    W pierwszym odcinku rzeczywiście Krecik mówi. Jednak w późniejszych częściach serii, nie licząc różnego rodzaju nieartykułowanych dźwięków jak śmiech, warczenie, piszczenie itp. (zarówno Krecika, jak i innych bohaterów), nie pojawiają się ani pojedyncze słowa, ani tym bardziej całe zdania.

  4. Arek pisze:

    Krzychu, bądź tak uprzejmy i wyjaśnij jak prwawidłowo w zapisie fonetycznym odczytuje się nazwisko Václava Čtvrtka? :)O wiele trudniejsze niż Bojan “Krykiet”  Krkić ;P

  5. krzychu81 pisze:

    Drogi Arku,
    Zapiszę to nazwisko tak, jakby czytało się je w języku polskim. Powinno to być mniej więcej coś takiego: Waaclawa Cztwrtka :))
    Pozdrawiam!

  6. SpeX pisze:

    I krecik rządzi :>A najdziwniejsze w tym spisie iż jak bajki od 1-6 pamiętam z dzieciństwa. To z Sąsiadów dopiero z FoxKids lub CartoonNetwork sprzed paru lat.

  7. Arek pisze:

    Dzięki Krzychu, to znacznie ułatwia sprawę :)

  8. krzychu81 pisze:

    @SpeX
    To rzeczywiście dziwne. Tak sobie myślę, że twórca Pata i Mata, nie żyjący już Lubomír Beneš, nie uwierzyłby, że jego bajka, którą stworzył przecież w czasach głębokiego komunizmu, pojawia się teraz w tak znanych na całym świecie, “kapitalistycznych” kanałach jak wymienione przez Ciebie FoxKids czy CN. Wiem, że miałeś prawdopodobnie na myśli polskie odpowiedniki tych stacji, ale mimo wszystko…

    @Arek
    Nie ma za co! Cała przyjemność po mojej stronie :)

  9. SpeX pisze:

    I nie zapomnij o YT że wszystkimi dostępnymi modyfikacjami tej bajki.

  10. krzychu81 pisze:

    Z popularności “Sąsiadów” na YouTube ich twórca byłby pewnie bardzo zadowolony. Ale z jakości i dubbingu niektórych filmików już raczej nie bardzo. :)

  11. bartkos87 pisze:

    Ciekawe czy kiedyś powstanie podobny artykuł o polskich bajkach. Oj, ciekaw jestem co to by było!

  12. krzychu81 pisze:

    Być może kiedyś stworzę tego typu zestawienie, wspominając me ulubione polskie kreskówki z dzieciństwa. Reksio, Bolek i Lolek, Miś Uszatek… Aż się łezka w oku kręci!

  13. rozdwojona pisze:

    Do listy dorzuciłabym jeszcze jeden tytuł – Štaflík a Špagetka (Psi żywot). Z telewizją było jeszcze gorzej w Tłumaczowie, działały 3 kanały czeskie i ledwo 2 polskie. Muszę przyznać, że oglądanie obcych bajek pozwala na znaczne poznanie języka – po czesku rozumiem do tej pory sporo.

  14. Victor pisze:

    A co česká klasika ” Pojďte, pane, budeme si hrát! ” ?
    Anebo ” Broučci ” ale ta starší verze .
    Případně ” Ferda Mravenec ” ?

  15. krzychu81 pisze:

    @rozdwojona
    “Štaflík a Špagetka” to popularna bajka w Czechach, w Polsce jednak praktycznie nie znana. Ja szczerze mówiąc nigdy za nią nie przepadałem.

    @Victor
    “Pojďte, pane, budeme si hrát!” – medvidci, uznavam, srandovni a v pohode. Jenze bohuzel se nejak nevesli do me prvni desitky.

    “Broučci” – stejny pripad: rekneme, ze skoncili az na 11. miste :)

    “Ferda Mravenec” – wrrrr, tohoto borce jsem nikdy nemel rad!

  16. Blashaque pisze:

    czesc, mam pytanie za 100 punktow. Była taka bajka, prawdopodobnie produkcji czechoslowackiej (albo innej slowianskiej). Polski tytul to Dobroduszny Smok. To byl taki smok, co to nie jadl ludzi i miesa, tylko gruszki wcinał.
    Czy ktos moze kojarzy ta bajkę? Pamietam odcinek o smoczej trawie, co to z niej zupe mu zrobili, ale to raczej byla trucizna. To nie byla kreskowka, ale takie cos w stylu fraglesow- mapety sterowane reka i drucikami.
    Na Utube niestety nie ma wskazan jak wpisze dobroduszny smok. moze jak bym wpisal z oryginalna pisownia, to byc cos wyskoczylo.

    s posdravem

  17. krzychu81 pisze:

    @Blashque
    Hmm, tej bajki niestety nie kojarzę, ale spróbuję czegoś w tym temacie poszukać i dam znać. Gdybym zbyt długo się nie odzywał napisz mi tu proszę “friendly reminder” :)

    Taky zdravím!

  18. Blashaque pisze:

    odnalazłem bajkę o której pisałem wyżej. Była na VHSie w domu. Bajka jest produkcji węgierskiej w reżyserii Istvána Csukása. Niestety nie nagrana od początku, nadal nie znam oryginalnego tytułu więc przychodzi szukać po obsadzie. Pozdrawiam

  19. krzychu81 pisze:

    A ja tego w niedzielę z 30 minut poszukiwałem w databazie czechosłowackich bajek…

    Tytuł to “Süsü, a sárkány”, czyli “Smok Süsü”. Okazało się że to ulubiona bajka mojej koleżanki z pracy! :))

    http://www.szinhazajanlo.hu/eloadaslap_kval.php?szindarabID=826

    Pozdrawiam

  20. Blashaque pisze:

    tak, to to!!:) dzieki za szybki RE :) i pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz




Też chcesz mieć własny awatar? Nic prostszego!