This is Elvis #4: “It Wouldn’t Be The Same Without You”

16 listopada 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | Brak komentarzy

“It Wouldn’t Be The Same Without You” to czwarty z utworów nagranych przez Elvisa Presleya w Sun Records’ Memphis Recording Service w Memphis oczywiście. Demo tej piosenki zarejestrowano 4. stycznia 1954 roku, tuż po nagraniu kawałka, który był bohaterem ostatniej części mej serii “This is Elvis”, a mianowicie “I’ll Never Stand In Your Way”.

“It Wouldn’t Be The Same Without You”, czyli “Nie byłoby tak samo bez ciebie” to piosenka napisana przez duet James Clarence Wakeley -- Fred Rose. Ten pierwszy, znany światu bardziej  jako Jimmy Wakely, amerykański piosenkarz country i aktor występujący głównie w (B-klasowych) westernach, napisał muzykę. Ten drugi ułożył słowa.

Utwór ujrzał światło dzienne po raz pierwszy w 1950 roku za sprawą Ala Rogersa i jego Rocky Mountain Boys. Potem była interpretacja Presleya a później kawałek ten wzięli “na swój warsztat” m.in. Willie Nelson (1981), Jerry Byrd (1996) oraz Chris Isaak (2001).

Piosenka składa się z zaledwie dwóch zwrotek, z czego druga powtarza się.

I could wander the byway, rewander too
But it wouldn’t be the same without you
Those familiar old places would just make me blue
‘Cause it wouldn’t be the same without you

I wasted my love on a careless romance
But I’d do it again, if I had the chance
I could start my life over with somebody new
But it wouldn’t be the same without you

I wasted my love on a careless romance
But I’d do it again, if I had the chance
I could start my life over with somebody new
But it wouldn’t be the same without you

/Elvis Presley -- “It Wouldn’t Be The Same Without You”/

Elvis_rachunek>>> Powyżej rachunek, jaki Sun Records wystawił Presleyowi, za nagranie płyty demo w styczniu 1954 roku.

Elvis Presley -- “It Wouldn’t Be The Same Without You”

Wszystkie dotychczasowe utwory, jakie pojawiły się z cyklu “This is Elvis”, mają te same cechy. Wszystkie są balladami z gatunku country & western. Smutnemu głosowi wokalisty towarzyszy równie smutne plumkanie na gitarze. Nawet tematyka tekstów podobna. Nic dziwnego więc, że żadnym z tych utworów Presleyowi nie udało się podbić rozgłośni radiowych.

Dokonał tego dopiero kawałkiem nagranym sześć miesięcy później. Kawałkiem całkiem innym niż jego dotychczasowe nagrania. Kawałkiem, który był zapowiedzią jego przyszłej twórczości. Ale o tym już w następnym odcinku…

Krzychu

Dodaj komentarz 327 razy czytany, 1 razy dziś

Dodaj komentarz




Też chcesz mieć własny awatar? Nic prostszego!