krzychu81.pl ma roczek

19 stycznia 2010 | Kategorie: blog, wspomnienia | 11 komentarzy

“Właśnie stworzyłem swój pierwszy w życiu blog a to jest mój pierwszy w życiu post.” -- pisałem dokładnie rok temu. Tak, tak, moi drodzy -- 19 stycznia 2009 światło dzienne ujrzał pierwszy tekst na www.krzychu81.pl. Dziś mój “blog przez małe b” obchodzi swoje pierwsze urodziny!!! :)

Premierowy, nieśmiały i dziewiczy wpis miał tradycyjnie charakter “witająco-organizacyjny” i zatytułowany był stereotypowo -- “Witaj świecie!”. Do dnia dzisiejszego czytany był 740 razy i zgromadził 15 komentarzy, w tym 6 moich. :) Po nim pojawiły się posty kolejno o MieścieMuzyki.pl, ikonie country Garthcie Brooksie i swoistym, brytyjskim połączeniu golfa z piwem marki Pilsner Urquell…

<toast>A teraz idziemy na jednego, a teraz idziemy wódkę pić…</toast>

Kończąc me debiutanckie wypociny, wyraziłem nadzieję, że będzie to “dobry początek dłuuugiej drogi”. 365 dni za dłuuugą drogę uznać wprawdzie nie można (można?), ale z drugiej strony, da się już powiedzieć, że moja strona “przetrwała próbę czasu”. Ile bowiem podobnych blogów kończy swoją karierę już po pierwszym, drugim, trzecim… dziesiątym wpisie?!

O czym będę pisał? W pierwszej kolejności o moich pasjach, choć dla tej największej – piłki nożnej tworzę odrębny blog, który już wkrótce będzie dostępny pod adresem www.myfootballway.com. Będzie za to sporo o muzyce (a trzeba wiedzieć, że wachlarz wykonawców i gatunków muzycznych, których słucham jest nadzwyczaj szeroki!), piwie, o którym wiem nieco więcej niż każdy inny zwykły śmiertelnik, filmie (ze wskazaniem na moje ulubione gatunki: western i czeską komedię) oraz oczywiście – jak na bohemistę przystało – o Pradze i Czechach: tutejszym stylu życia, ludziach, ciekawostkach, kulinariach, miejscach, które odwiedzam itp. itd. Będzie sporo wspomnień, bo z uwagi na mój wiek już jest co wspominać. :) Od czasu do czasu zwróce Waszą uwagę na jakąś ciekawą stronę w sieci lub problem dotyczący jednego z “moich” miast.

/krzychu81, “Witaj, świecie!”, 19.01.2009/

<toast>A teraz idziemy na jednego, a teraz idziemy wódkę pić…</toast>

Tworząc niniejszy urodzinowy wpis mam utrudnione zadanie. Wszystko bowiem, o czym chciałbym Wam dziś napisać, napisałem już świętując w lipcu 2009 pierwsze pół roku istnienia k81.pl. No cóż, pośpieszyłem się. A ponieważ nie chcę się powtarzać, obejdzie się dziś bez wielkich podsumowań i statystyk. Wspomnę tylko króciuteńko o tym, co najważniejsze:

krzychu81.pl to w dniu 1. urodzin:
15o wpisów
w 19 kategoriach
1122 tagi
662 komentarze
37 ankiet

I starczy!

<toast>A teraz idziemy na jednego, a teraz idziemy wódkę pić…</toast>

Jeśli zastanawiacie się, czy jestem ze swej twórczości zadowolony, to odpowiedź brzmi: nie, nie jestem. Zawsze wszystko można przecież zrobić lepiej. Tematów jest sporo, pomysłów mam wiele, chęci też nie brakuje, tylko koni, tylko koni, tylko koni, tylko koni żal czasu za mało… Tym bardziej, że -- jak pewnie wiecie -- od lipca prowadzę jeszcze drugie, piłkarskie blogowisko (przyznam się, że w związku z nim mam zresztą wobec Was trochę wyrzuty sumienia).

<toast>A teraz idziemy na jednego, a teraz idziemy wódkę pić…</toast>

A jak biba, to musi być i muza! Przez ten mijający rok poświęciłem mnóstwo miejsca Elvisowi Presleyowi i Ryśkowi Riedlowi, pisałem o koncertach Tiny Turner, Deep Purple, The Eagles, Kabátów, B.B. Kinga, Toma Jones’a i Rammstein oraz powspominałem Raya Charles’a i Czesława Niemena. Na urodzinową imprezę nie miałem jednak zbyt wysokiego budżetu. Dlatego też dziś nie będzie aż tak ambitnie. Za zwrot kosztów podróży, pół litra (taniej) wódki, słoik ogórków konserwowych i stu znajomych na naszej-klasie zgodzili się wystąpić u mnie tylko oni (ale co tam, do tańca w sam raz a i tytuł pasuje!):

Czas na Speech.

Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy regularnie do mnie zaglądają, wszystkim tym, którzy czytają te głupoty, które wypisuję a także -- a może przede wszystkim -- tym, którzy po przeczytaniu spłodzonych przeze mnie wywodów mają jeszcze chęć je skomentować… :p Sobie i Wam życzę wytrwałości i stu lat! :))

<toast>A teraz idziemy na jednego, a teraz idziemy wódkę pić…</toast>

Zakończe tak, jak kończą prawdziwi mężczyźni kończyłem pierwszy wpis, rok temu: liczę na Was, drodzy czytelnicy, bo bez Waszego (mniej lub bardziej aktywnego) udziału całe “przedsięwzięcie” traci sens…

To pisałem ja -- Jarząbek!

Krzychu

Dodaj komentarz 197 razy czytany, 1 razy dziś

Śledź dyskusję

11 komentarzy to “krzychu81.pl ma roczek”

  1. szuman pisze:

    najlepszego, kurde, normalnie sto lat :) zleciało i leci dalej – tak trzymaj Krzychu :)

  2. Kasia pisze:

    sto lat, sto lat…:)
    a piosenka urodzinowa czadziarska:D

  3. lukas from spojovaci pisze:

    krzychu, ty diable,co s tebou je? se ani neozves – a shani te arend
    tak napis srabe
    l.

  4. Yagbu pisze:

    - Krzychu ja Cię lubię… :)
    - Eee słuchaj no, synek, synek gratuluję wytrwania w blogowaniu!

    Obyś, jak najdłużej siedział w tym co, tak dobrze Ci wychodzi ;).

  5. Jakub Milczarek pisze:

    Gratulacje! Ja też niedawno świętowałem u siebie rok działalności, więc wiem jakie to miłe uczucie…
    Powadzenia i do przeczytania (taka forma zamienna za do zobaczenia)!

    PS. Muza dobrze pojechana :) ale ważne, że zgodzili się dla Ciebie zagrać!

  6. mysza pisze:

    Dobra robota.Oby tak dalej! Najlepszego!!!

  7. Axun pisze:

    Wow, to sto lat wypada napisać. :) Bloguj dalej! Pozdro.

  8. krzychu81 pisze:

    @Szuman
    Dzięki wielkie! Oj, żebyś wiedział, że zleciało…

    @Kasia
    “Czadziarska”?! Jak ja dawno nie słyszałem tego słowa!!! :)

    @lukas from spojovaci
    Herr Pokorny, ruhe bitte. :) Arend(chen) napsal mi e-mail a jeste dnes mu odpovim. Neboj. A jinak jsem stale na Skype’u, tak se muzes ozvat i Ty. Jedu na vikend do Polska, ale pristi tyden muzeme dat nejaky pivko, hm? Jo, a muj bracha pristi vikend bude v Praglu :))

    @Yagbu
    Ja też cię lubię, chopie! ;)
    A bardziej niż synek, to gizd ze mnie i chachar… :))

    @Jakub Milczarek
    Dziękuję!
    Chłopaki zgodzili się zagrać, ale na drugi dzień, nie wiem teraz, czy Ivan, czy może Delfin, w każdym bądź razie ktoś z nich buchnął mi na odchodne żarówkę z przedpokoju i mydło z łazienki (dobre, zagramaniczne)… :/

    @mysza
    Thank you very much, sir! :)

    @Axun
    Więc wypada podziękować :)
    Również pozdrawiam!

  9. Cwirek pisze:

    To może i ja się przyłączę. :-) Gratulacje za to co było i życzę dalszej wytrwałości w przyszłości. Skoro rok już istniejesz i się nie zatrzymujesz to powinno być tylko dobrze.

    ze sportowo-muzycznym pozdrowieniem!

  10. JKN pisze:

    Też kiedyś próbowałem robić dwie strony na raz i po paru tygodniach z braku czasu skupiłem się na jednej. Dlatego jestem pod wielkim wrażeniem twojej wytrwałości i życzę powodzenia. My Football Way również czytam :)

  11. krzychu81 pisze:

    @Ćwirek
    Dziękuję. Ja także pozdrawiam.

    @JKN
    Dzięki. Czasu mam z każdym miesiącem mniej, ale na razie się nie poddaję…

    @Ćwirek, JKN
    Do Was, panowie też chętnie zaglądam!

Dodaj komentarz




Też chcesz mieć własny awatar? Nic prostszego!