kRzYSIEK #7: “Nieudany skok”

30 stycznia 2010 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | 2 komentarze

Gdyby ktoś kiedyś zapytał mnie o moje ulubione słowo, bez namysłu odpowiedziałbym: paranoja. Dlaczego? Nie mam pojęcia! Nie wiem też czy (a jeśli tak, to jaki -- jak duży) miała na to wpływ piosenka Dżemu pt. “Nieudany skok”, gdzie słowo to odgrywa kluczową rolę…

Wiem natomiast, że utwór ten pojawił się na obu wydanych w 1985 roku pierwszych płytach zespołu: studyjnej “Cegle” i koncertowym “Dniu, w którym pękło niebo”. Strona muzyczna tego kawałka (zawsze podobał mi się riff gitarowy na poczatku), to wynik współpracy Rysia z gitarzystą Jurkiem Styczyńskim. Słowa są natomiast dziełem już tylko pierwszego z wymienionych.

“Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison,
ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej…”

/Ryszard Riedel/

A o czym to opowiada “Nieudany skok”? Napisać, że “o wszystkim” byłoby przesadą, ale stwierdzenie “o wielu rzeczach” jest juz jak najbardziej uzasadnione… Samotność (częsty motyw w twórczości Ryśka), dar i sens życia, samobójstwo, problemy dnia codziennego, sprostanie oczekiwaniom, wiara i jej brak, zdrada, kara, system wartości, ryzyko, zagubienie, zawód, wyzwania, życiowe pomyłki i błędy…


“Zwątpić czy uwierzyć mam
Jaki dzisiaj to ma sens
Każdy chciałby tylko przeżyć
O wolności nawet nikt już nie, nie wspomina mi
Przez okno się wychylam,
Całuję nocy mrok
Za mało pięter, myślę -- nie,nie, nie uda mi się skok
Nie uda mi się skok

Paranoja zaśpiewała refren mi
Paranoja, gdzie są okna, gdzie są drzwi

Czuję, że jestem w matni
Nie pierwszy to już raz
I chyba nie ostatni
Ktoś mnie uderzył w twarz
Ktoś mnie uderzył, ktoś mnie uderzył w twarz

Paranoja zaśpiewała wyrok mi
Paranoja, gdzie są okna, gdzie są drzwi
Paranoja zaśpiewała wyrok mi
Paranoja, gdzie są okna, gdzie są drzwi

I ktoś mi każe wątpić
I mówi: robisz błąd
Tak wielu przecież czeka,
Byś w końcu, byś w końcu poszedł poszedł won
Przez okno się wychylam,
Całuję nocy mrok
Za mało pięter, myślę -- nie,nie, nie, nie uda mi się skok
Nie uda mi się skok…”

/Dżem -- “Nieudany skok”/

Prócz dwóch wspomnianych płyt, “Nieudany skok” znalazł się jeszcze na wydanym w 1988 roku koncertowym krążku “Lunatycy -- czyli tzw. przeboje całkiem Live”, na którym jest materiał nagrany podczas koncertu w Teatrze STU w Krakowie, 16 grudnia 1986 roku.

Posłuchajcie piątki utworów. Nagrania zostały zarejestrowane na przełomie 10 lat (1984 -- 1994).

“Andrzejki Bluesowe”, Chorzów 1984

Katowice i “Rawa Blues Festival 1986″

Koncert w Olkuszu (1990 r.)

Ostatnia Rawa Ryśka Riedla (Katowice, 1993)

Koncert w klubie “Zaścianek” (Kraków, 21.2.1994, tj. na 159 dni przed śmiercią Ryśka)

Krzychu

Dodaj komentarz 310 razy czytany, 1 razy dziś

Śledź dyskusję

2 komentarze to “kRzYSIEK #7: “Nieudany skok””

  1. Projektowanie Wnętrz pisze:

    Kiedys slyszalem… “Paranoja to tylko dokładniejsze widzenie rzeczywistości” :)

  2. JNK pisze:

    Dzięki za ten cykl :)

Dodaj komentarz




Też chcesz mieć własny awatar? Nic prostszego!