kRzYSIEK #7: “Nieudany skok”
Gdyby ktoś kiedyś zapytał mnie o moje ulubione słowo, bez namysłu odpowiedziałbym: paranoja. Dlaczego? Nie mam pojęcia! Nie wiem też czy (a jeśli tak, to jaki -- jak duży) miała na to wpływ piosenka Dżemu pt. “Nieudany skok”, gdzie słowo to odgrywa kluczową rolę…
Wiem natomiast, że utwór ten pojawił się na obu wydanych w 1985 roku pierwszych płytach zespołu: studyjnej “Cegle” i koncertowym “Dniu, w którym pękło niebo”. Strona muzyczna tego kawałka (zawsze podobał mi się riff gitarowy na poczatku), to wynik współpracy Rysia z gitarzystą Jurkiem Styczyńskim. Słowa są natomiast dziełem już tylko pierwszego z wymienionych.
“Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison,
ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej…”
/Ryszard Riedel/
A o czym to opowiada “Nieudany skok”? Napisać, że “o wszystkim” byłoby przesadą, ale stwierdzenie “o wielu rzeczach” jest juz jak najbardziej uzasadnione… Samotność (częsty motyw w twórczości Ryśka), dar i sens życia, samobójstwo, problemy dnia codziennego, sprostanie oczekiwaniom, wiara i jej brak, zdrada, kara, system wartości, ryzyko, zagubienie, zawód, wyzwania, życiowe pomyłki i błędy…
“Zwątpić czy uwierzyć mam
Jaki dzisiaj to ma sens
Każdy chciałby tylko przeżyć
O wolności nawet nikt już nie, nie wspomina mi
Przez okno się wychylam,
Całuję nocy mrok
Za mało pięter, myślę -- nie,nie, nie uda mi się skok
Nie uda mi się skokParanoja zaśpiewała refren mi
Paranoja, gdzie są okna, gdzie są drzwiCzuję, że jestem w matni
Nie pierwszy to już raz
I chyba nie ostatni
Ktoś mnie uderzył w twarz
Ktoś mnie uderzył, ktoś mnie uderzył w twarzParanoja zaśpiewała wyrok mi
Paranoja, gdzie są okna, gdzie są drzwi
Paranoja zaśpiewała wyrok mi
Paranoja, gdzie są okna, gdzie są drzwiI ktoś mi każe wątpić
I mówi: robisz błąd
Tak wielu przecież czeka,
Byś w końcu, byś w końcu poszedł poszedł won
Przez okno się wychylam,
Całuję nocy mrok
Za mało pięter, myślę -- nie,nie, nie, nie uda mi się skok
Nie uda mi się skok…”/Dżem -- “Nieudany skok”/
Prócz dwóch wspomnianych płyt, “Nieudany skok” znalazł się jeszcze na wydanym w 1988 roku koncertowym krążku “Lunatycy -- czyli tzw. przeboje całkiem Live”, na którym jest materiał nagrany podczas koncertu w Teatrze STU w Krakowie, 16 grudnia 1986 roku.
Posłuchajcie piątki utworów. Nagrania zostały zarejestrowane na przełomie 10 lat (1984 -- 1994).
“Andrzejki Bluesowe”, Chorzów 1984
Katowice i “Rawa Blues Festival 1986″
Koncert w Olkuszu (1990 r.)
Ostatnia Rawa Ryśka Riedla (Katowice, 1993)
Koncert w klubie “Zaścianek” (Kraków, 21.2.1994, tj. na 159 dni przed śmiercią Ryśka)
Krzychu



Zamów Newsletter!
Zaproponuj artykuł



11 lutego 2010 o 23:50
Kiedys slyszalem… “Paranoja to tylko dokładniejsze widzenie rzeczywistości” :)
14 lutego 2010 o 15:52
Dzięki za ten cykl :)