kRzYSIEK #7: “Nieudany skok”

Gdyby ktoś kiedyś zapytał mnie o moje ulubione słowo, bez namysłu odpowiedziałbym: paranoja. Dlaczego? Nie mam pojęcia! Nie wiem też czy (a jeśli tak, to jaki – jak duży) miała na to wpływ piosenka Dżemu pt. “Nieudany skok”, gdzie słowo to odgrywa kluczową rolę…

30 stycznia 2010 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | 2 komentarze | Czytaj dalej...

krzychu81.pl ma roczek

“Właśnie stworzyłem swój pierwszy w życiu blog a to jest mój pierwszy w życiu post.” – pisałem dokładnie rok temu. Tak, tak, moi drodzy – 19 stycznia 2009 światło dzienne ujrzał pierwszy tekst na www.krzychu81.pl. Dziś mój “blog przez małe b” obchodzi swoje pierwsze urodziny!!! :)

19 stycznia 2010 | Kategorie: blog, wspomnienia | 12 komentarzy | Czytaj dalej...

This is Elvis #6: “Blue Moon of Kentucky”

Pisząc przed miesiącem o pierwszym wielkim przeboju Króla – “That’s All Right (Mama)”, wspominałem, że kawałek ten znalazł się na stronie A pierwszego singla Presleya. Na stronie B tamtego wydawnictwa, zamieszczono z kolei nagrany dzień później, tj. 6 lipca 1954 roku utwór “Blue Moon of Kentucky”. Piosenka ta będzie bohaterką tego odcinka “This is Elvis”.

16 stycznia 2010 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | Brak komentarzy | Czytaj dalej...

kRzYSIEK #6: “Blues dla Dzidka II / Abym mógł przed siebie iść”

“Pewnie ciężki znów będzie dzień. Głód i chłód obudziły mnie…” – słowa te są mi… znane z autopsji. Proponuję na moment zostawić pierwsze DŻEMowe płyty – “Cegłę” i “Dzień, w którym pękło niebo” i rzucić dziś okiem na współpracę Rysia Riedla z Leszkiem Winderem.

30 grudnia 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | Brak komentarzy | Czytaj dalej...

Jak ja nie lubię Sylwestra!

Nie Sylvestra Stallone, Sylwestra Chęcińskiego czy Sylwestra Czereszewskiego, ale ostatniego dnia roku. Tego “obowiązku”  świętowania, całej tej atmosfery i otoczki, tego czegoś wiszącego w powietrzu. Dla mnie ten dzień mógłby w ogóle nie istnieć! Choć, jak wracam pamięcią do czasów szkoły średniej, muszę przyznać, że nie zawsze tak było…

30 grudnia 2009 | Kategorie: ludzie, wspomnienia | 12 komentarzy | Czytaj dalej...

This is Elvis #5: “That’s All Right (Mama)”

Kiedy Sam Phillips, szef wytwórni Sun Records w Memphis, bezskutecznie poszukiwał w czerwcu 1954 roku kogoś, kto mógłby nagrać utwór będący mieszanką czarnego bluesa i boogie-woogie, jego asystentka, niejaka Marion Keisker przypomniała mu o pewnym młodym kierowcy ciężarówki…

16 grudnia 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | Jeden komentarz | Czytaj dalej...

kRzYSIEK #5: “Czerwony jak cegła”

Dziś jeden z największych przebojów Dżemu. Jeden z dwóch obok “Whisky” utworów, który kojarzą nawet Ci, którzy twórczością Ryśka Riedla i najlepszego polskiego zespołu bluesowego się nie interesują. Ale nie ma się co dziwić, bo mamy do czynienia ze świetnym gitarowym riffem, z życia wziętym, ciągle aktualnym tekstem, solidną porcją bluesa!

30 listopada 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | 2 komentarze | Czytaj dalej...

This is Elvis #4: “It Wouldn’t Be The Same Without You”

“It Wouldn’t Be The Same Without You” to czwarty z utworów nagranych przez Elvisa Presleya w Sun Records’ Memphis Recording Service w Memphis oczywiście. Demo tej piosenki zarejestrowano 4. stycznia 1954 roku, tuż po nagraniu kawałka, który był bohaterem ostatniej części mej serii “This is Elvis”, a mianowicie “I’ll Never Stand In Your Way”.

16 listopada 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | Brak komentarzy | Czytaj dalej...

kRzYSIEK #4: “Powiał boczny wiatr”

Nie jednemu z nas i nie jednej z Was powiał kiedyś boczny wiatr. Wiatr, który utrudnia życie wszystkim od kolarzy i skoczków narciarskich poczynając, a na zwykłych, szarych ludziach kończąc. Rysiowi też wiało. Może nawet częściej niż innym. “Inni przecież spokojnie śpią, mają wszystko, czego chcą…”

30 października 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | Jeden komentarz | Czytaj dalej...

This is Elvis #3: “I’ll Never Stand In Your Way”

W dwóch pierwszych odcinkach cyklu “This is Elvis” prezentowałem utwory nagrane latem 1953 roku. Teraz czas na piosenki, które – przynajmniej w wykonaniu Presleya – ujrzały światło dzienne w roku kolejnym. Dziś “I’ll Never Stand In Your Way” nagrana 4. stycznia 1954 roku. Wytwórnia i miejsce cały czas pozostaję te same: Sun Records w Memphis.

16 października 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | Brak komentarzy | Czytaj dalej...

kRzYSIEK #3: “Oh, Słodka”

Witam sympatyków dobrej muzyki. Czas na kolejną odsłonę “kRzYŚKA”! Tym razem będzie o kobiecie. Będzie deszczowo, będzie przewspaniałe pianinko i wcale nie gorsza gitarowa solówka. A wszystko to w długiej bluesowej balladzie o tajemniczym tekście. Balladzie, której bohaterką jest… równie tajemnicza, a przy tym śliczna prostytutka.

30 września 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | 4 komentarze | Czytaj dalej...

This is Elvis #2: “That’s When Your Heartaches Begin”

Zdaję sobię sprawę, że to już trzeci z rzędu tekst poświęcony muzyce, ale – wybaczcie! – nic na to nie poradzę, skoro mamy 16. września. A każdego 16. dnia miesiąca wspominamy przecież “Króla”. Dziś ponownie cofniemy się w czasie do roku 1953 i pewnego lipcowego dnia w Memphis w stanie Tennessee.

16 września 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | 2 komentarze | Czytaj dalej...

kRzYSIEK #2: “Kim jestem – jestem sobie”

Przyszedł 30. dzień miesiąca więc głos ma Rysiu Riedel: “Fani, zawłaszcza młodsi, zaczęli traktować mnie jak Bóg wie kogo, jak jakiegoś idola, niemal z czcią. Przeszkadza mi i dziwi mnie takie zachowanie. A ja nie lubię siebie w dorobionej na siłę aureoli…” Także o tym jest utwór, który prezentuję dziś w “kRzYŚKU”.

30 sierpnia 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | 3 komentarze | Czytaj dalej...

This is Elvis #1: “My Happiness”

30 lipca, w 15. rocznicę śmierci Ryszarda Riedla wystartował na mym blogu cykl, w którym co miesiąc prezentować będę jeden z utworów “Skazanego na bluesa”. Dziś 16 sierpnia 2009. 32 lata temu pożegnaliśmy innego wybitnego artystę. Startuje więc cykl postów, które będą ukazywać się równolegle do “kRzYŚKA”. Startuje seria poświęcona Elvisowi Presley’owi.

16 sierpnia 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | Jeden komentarz | Czytaj dalej...

kRzYSIEK #1: “Lista kowbojów”

Przy każdej okazji powtarzam, że to był najlepszy wokalista w całej historii polskiej muzyki rozrywkowej, tylko z szacunku do Czesława Niemena dodając czasem, iż jeden z dwóch, właśnie obok niego… 30. lipca to dla mnie zawsze bardzo ważna data. Od 15 lat jest to bowiem rocznica śmierci Ryśka Riedla. Jaka szkoda, że się “mineliśmy”…

30 lipca 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | 7 komentarzy | Czytaj dalej...

Pierwsze pół roku za nami

Dziś mija dokładnie pół roku od dnia, w którym na moim blogu pojawił się pierwszy post. 19 stycznia naskrobałem krótki tekst pod tradycyjnym, jak na inauguracyjny artykuł przystało tytułem “Witaj, świecie!”. Od tamtego momentu upłynęło już sześć miesięcy, więc myślę, że przyszedł dobry moment na pierwsze podsumowania…

19 lipca 2009 | Kategorie: blog, wspomnienia | 6 komentarzy | Czytaj dalej...

Grzechy młodości

Przyznam się Wam do jednego z mych grzechów lat młodzieńczych. Te są już bowiem za mną (lata młodzieńcze nie grzechy!), więc mogę powoli zacząć się z nich rozliczać. Odbywałem kiedyś praktykę w Polskim Radiu Wrocław. Nauczyłem się tam wielu ciekawych rzeczy i nagrałem kilka radiowych spotów. Prezentuję dwa, których się do dziś… wstydzę. ;)

23 czerwca 2009 | Kategorie: Kłodzko, wspomnienia | 6 komentarzy | Czytaj dalej...

Brother Ray

“Nigdy nie chciałem być sławnym. Chciałem tylko być wielkim” – mawiał. Amerykański wokalista, muzyk, pianista, kompozytor, pionier soulu, guru rhythm and bluesa, właściciel kilkudziesięciu statuetek Grammy i ojciec dwanaściorga dzieci. Bez wątpienia jeden z najlepszych artystów tej planety! Ray Charles Robinson. Dziś piąta rocznica jego śmierci.

10 czerwca 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | 7 komentarzy | Czytaj dalej...

Nie dbam o przyjaciół

Długo zastanawiałem się, czy tytuł tego posta powinien kończyć się znakiem zapytania czy może wykrzyknikiem? Ostatecznie nie wstawiłem nic. Stwierdziłem, że nie jest to ani zarzut, który od kogoś usłyszałem, ani też pytanie, które stawiam samemu sobie. To jest bowiem stwierdzenie. Stwierdzenie niestety prawdziwe. “Nie dbam” bowiem o swoich przyjaciół.

30 maja 2009 | Kategorie: ludzie, wspomnienia | 8 komentarzy | Czytaj dalej...

T.Love – “I Love You”

Popełniam dziś bardzo dziwny post. “Biorę na warsztat” pewną dobrze Wam znaną piosenkę. Będziecie się zapewne pukać w czoło i pytać, co autor miał na myśli?! Podpowiadam, że opcje “pewnie nie miał pomysłu na kolejny wpis” oraz “Krzychu się zakochał”, od razu możecie odrzucić. I wybaczcie mi proszę tę szczyptę wulgarności…

18 maja 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | 6 komentarzy | Czytaj dalej...
  • Strona 1 z 2
  • 1
  • 2
  • >