O mnie

To ja! :)

“Chociaż puste mam kieszenie, no i wódy piłki czasem brak, ja już nigdy się nie zmienię, zawsze będę żył już tak!”

/Dżem -- “Autsjader”/

To prawda! Nie wiem tylko, czy to, że się nie zmienię, to dobrze, czy też źle… W każdym bądź razie witaj, Przybyszu na mojej stronie!!! Krzysztof Marek Mariusz Gawron, czyli krzychu81 to właśnie ja (tak, tak, ten przystojny inaczej na fotce obok). 28 lat (rocznik ‘81), zodiakalny koziorożec, 181 cm wzrostu, 75 kg (czasami dość żywej) wagi. Pochodzący z Kłodzka obywatel RP, aktualnie zamieszkały w Pradze na Żiżkowie (nie mylić z nowojorskim Jackowem!).

Moje życie to przede wszystkim piłka nożna, a w dalszej kolejności muzyka, piwo, westerny, fascynacja Pragą i Czechami, Internet i… wiele, wiele innych zarówno duchowych, jak i cielesnych przyjemności. :) Znajomi w Polsce mówią do mnie Krzychu, a tutaj -- w kraju nieśmiertelnego Karela Gotta, taniego browca i dobrego hokeja -- jestem znany jako Kryštof, Kryštufek lub Kryša.

“Ale jedno wiem po latach, prawdę musisz znać i TY: zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy!”

/Dżem -- “Austajder”/

Oto moje motto. Zasada, którą staram się w życiu kierować (celowo nie napisałem, że “się kieruję”, bo nie zawsze to wychodzi…).

Jeśli te informacje o mnie wciąż wydają Ci się niewystarczające, poniżej znajdziesz więcej szczegółów. Oto bowiem “Kim jestem -- jestem sobie” (i znowu ten Dżem!), czyli dziesiątki słów na mój temat:

Futbolowy fanatyk, legionista, praska kurwa. Koneser muzyki country i westernów. Wielki fan Dżemu i Elvisa Presleya. Miłośnik bluesa i czeskich komedii. Poliglota. Amator orzeszków ziemnych, pierogów ruskich i nakladaného Hermelina. Dziennikarz, tłumacz, kibic Borussi Dortmund. Niekiedy kłamczuch. Groundhopper. Piwosz, bohemista i Bohemak. Patriota. Czasami romantyk, czasami dżentelmen. Kierowca. Apolityczny, leniwy, dowcipny, punktualny, nerwowy. Bywa wulgarny. Nie bierze narkotyków, nie pali papierosów, nie pije kawy. Heteroseksualny. Nie umie pływać, jeździć na nartach i gwizdać na palcach. Nie interesuje się samochodami i motocyklami. Nie był w wojsku. Nie pracował w Anglii, Szkocji czy Irlandii. Nigdy nie był poza Europą. Śpioch. Sponsor. Nie ma (już) konta na “Naszej klasie” ani profilu na “Facebooku”. Bramkarz, obrońca, piłkarz-amator. Niebieskooki blondyn. Były student, były księgowy, były koordynator. Magister. Manager. Wierzący lecz nie praktykujący. Kowboj. Autsajder. Długoletni zagorzały czytelnik tygodnika „Piłka nożna”. Rodowity Kłodzczanin, przyszywany Prażanin, niegdyś chwilowy Wrocławianin. Niedoszły śmieciarz, steward i wykładowca. Całkiem niezły tancerz. Nie chodzi na siłownie, nie odwiedza solarium. Wielbiciel serii “Championship Manager”. Boi się dentysty.

Troszku się tego uzbierało… A ponieważ życie toczy się dalej, lista ta z pewnością jeszcze się powiększy!

Tyle o sobie. Zapraszam do możliwie co najczęstszego odwiedzania tego pseudo-blogu, czytania moich “wypocin” i aktywnego udziału w życiu strony! :)  Tutaj i tutaj dowiesz się, o czym będę pisał. A jeżeli chciał(a)byś się ze mną skontaktować (by wymienić poglądy, wypić ze mną piwko, pochwalić lub opierdolić zmieszać z błotem -- każdy powód dobry!) zajrzyj do działu Kontakt.

Na koniec jeszcze motyw muzyczny, opowiadający o latach młodzieńczych mego pokolenia (ach, jak to dumnie zabrzmiało!). Wrocławski Snake Charmer i ich “Born In The PRL”. Pomyślałem, że będzie tu pasował…

Tymczasem. Czuj, czuj, czuwaj!

Pan i władca tej strony, Krzychu

Dodaj komentarz 3644 razy czytany, 3 razy dziś

Nie ma możliwości komentowania.