kRzYSIEK #7: “Nieudany skok”

Gdyby ktoś kiedyś zapytał mnie o moje ulubione słowo, bez namysłu odpowiedziałbym: paranoja. Dlaczego? Nie mam pojęcia! Nie wiem też czy (a jeśli tak, to jaki – jak duży) miała na to wpływ piosenka Dżemu pt. “Nieudany skok”, gdzie słowo to odgrywa kluczową rolę…

30 stycznia 2010 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | 2 komentarze | Czytaj dalej...

kRzYSIEK #6: “Blues dla Dzidka II / Abym mógł przed siebie iść”

“Pewnie ciężki znów będzie dzień. Głód i chłód obudziły mnie…” – słowa te są mi… znane z autopsji. Proponuję na moment zostawić pierwsze DŻEMowe płyty – “Cegłę” i “Dzień, w którym pękło niebo” i rzucić dziś okiem na współpracę Rysia Riedla z Leszkiem Winderem.

30 grudnia 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | Brak komentarzy | Czytaj dalej...

kRzYSIEK #5: “Czerwony jak cegła”

Dziś jeden z największych przebojów Dżemu. Jeden z dwóch obok “Whisky” utworów, który kojarzą nawet Ci, którzy twórczością Ryśka Riedla i najlepszego polskiego zespołu bluesowego się nie interesują. Ale nie ma się co dziwić, bo mamy do czynienia ze świetnym gitarowym riffem, z życia wziętym, ciągle aktualnym tekstem, solidną porcją bluesa!

30 listopada 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | 2 komentarze | Czytaj dalej...

kRzYSIEK #4: “Powiał boczny wiatr”

Nie jednemu z nas i nie jednej z Was powiał kiedyś boczny wiatr. Wiatr, który utrudnia życie wszystkim od kolarzy i skoczków narciarskich poczynając, a na zwykłych, szarych ludziach kończąc. Rysiowi też wiało. Może nawet częściej niż innym. “Inni przecież spokojnie śpią, mają wszystko, czego chcą…”

30 października 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | Jeden komentarz | Czytaj dalej...

kRzYSIEK #3: “Oh, Słodka”

Witam sympatyków dobrej muzyki. Czas na kolejną odsłonę “kRzYŚKA”! Tym razem będzie o kobiecie. Będzie deszczowo, będzie przewspaniałe pianinko i wcale nie gorsza gitarowa solówka. A wszystko to w długiej bluesowej balladzie o tajemniczym tekście. Balladzie, której bohaterką jest… równie tajemnicza, a przy tym śliczna prostytutka.

30 września 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | 4 komentarze | Czytaj dalej...

kRzYSIEK #2: “Kim jestem – jestem sobie”

Przyszedł 30. dzień miesiąca więc głos ma Rysiu Riedel: “Fani, zawłaszcza młodsi, zaczęli traktować mnie jak Bóg wie kogo, jak jakiegoś idola, niemal z czcią. Przeszkadza mi i dziwi mnie takie zachowanie. A ja nie lubię siebie w dorobionej na siłę aureoli…” Także o tym jest utwór, który prezentuję dziś w “kRzYŚKU”.

30 sierpnia 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | 3 komentarze | Czytaj dalej...

kRzYSIEK #1: “Lista kowbojów”

Przy każdej okazji powtarzam, że to był najlepszy wokalista w całej historii polskiej muzyki rozrywkowej, tylko z szacunku do Czesława Niemena dodając czasem, iż jeden z dwóch, właśnie obok niego… 30. lipca to dla mnie zawsze bardzo ważna data. Od 15 lat jest to bowiem rocznica śmierci Ryśka Riedla. Jaka szkoda, że się “mineliśmy”…

30 lipca 2009 | Kategorie: muzyka, wspomnienia | 7 komentarzy | Czytaj dalej...